Sławomir S., podejrzewany o zamordowanie na dyskotece w Suchowoli 18-letniej Moniki, był dziś okazywany innym uczestnikom sylwestrowej imprezy.
Dariusz Jędryszka
04.01.2008 10:26
Prokuratura zdecydowała już, że jutro formalnie postawi mu zarzut zabójstwa.
- Mamy dowody, że to on jest sprawcą zabójstwa - mówi Jacek Drabarek, szef zamiejscowego ośrodka lubelskiej prokuratury okręgowej w Białej Podlaskiej.
26-letni mieszkaniec Wyryk został namierzony przez policję wczoraj wieczorem. Śledczy dotarli do niego ustalając do kogo należy jeden z samochodów, które parkowały pod dyskoteką. Sławomir S., na imprezę w Suchowoli przyjechał starą renówką. W tym czasie jego żona i 10 miesięczne dziecko byli w szpitalu.
Prawdopodobnie Monikę poznał dopiero na dyskotece. Dziewczyna była widziana w jego towarzystwie. Wywiózł ją poza teren dyskoteki. Wówczas doszło do zabójstwa. Zwłoki dziewczyny zostawił na polu, dwa kilometry od budynku dyskoteki.
Gdy policjanci podjechali pod dom Sławomira S., w budynku zgasły światła. Mężczyzna zablokował drzwi. Policjanci je wyważyli. Sławomir S. stał z nożem w jednym ręku, a w drugim ręku trzymał kabel elektryczny. Został obezwładniony.
Zatrzymany nie był dotychczas notowany przez policję.
Komentarze