Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Instruktorzy w najdroższym hotelu

Bałagan w przetargach i umowach oraz setki tysięcy nieprawidłowo wydanych pieniędzy - to wyniki kontroli w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Lublinie.
Kontrolerzy marszałka województwa prześwietlali Instruktorski Kurs Kwalifikacyjny, na którym szkoliło się 27 instruktorów teatralnych. Znaleźli nieprawidłowości niemal w każdym szczególe przedsięwzięcia. Wczoraj czytaliśmy protokół pokontrolny. WOK nie zorganizował przetargu na wybór pracowników administracyjnych i koordynatora projektu. Osoby pracujące przy projekcie jednocześnie brały pieniądze za pracę w WOK. Wybrano droższy hotel, a jedzenie serwowała restauracja, która nie spełniała wymogów. Najpierw zorganizowano przetargi, a dopiero później podpisano umowę na ich przygotowanie. To tylko część wpadek. - Złożyłam wyjaśnienia i czekam na zalecenia pokontrolne - mówi Janina Biegalska, szefowa Wojewódzkiego Ośrodka Kultury. - Nie uczestniczyłam w przygotowaniu IKK. Realizację kursu nadzorował Wojewódzki Urząd Pracy i po majowej kontroli nie miał zastrzeżeń. Cała dokumentacja jest teraz u prokuratorów, czekamy na ich opinię: złamano prawo, czy nie. Kontrola obciążyła przede wszystkim poprzednika Biegalskiej - Józefa Obroślaka oraz koordynatora projektu. Projekt, obliczony na 800 tys. złotych, był dofinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego. Unia może cofnąć większą część własnego wkładu. - Jesteśmy zainteresowani spokojnym i pełnym wyjaśnieniem sprawy - mówi dyrektor Biegalska. I zapewnia: Wykonam zalecenia pokontrolne. Ale to nie wszystkie nieprawidłowości. Podczas organizacji 80 Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym WOK zapłacił za 1650 noclegów, śniadań, obiadów i kolacji. Według kontrolerów uzasadnienie w dokumentach miało tylko 905. - Przedstawiliśmy już marszałkowi do zbadania wszystkie listy obecności - zapewnia Biegalska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama