Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wojna o kulturalne pieniądze - cd.

Dziś odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Komisji Kultury w Radzie Miasta poświecone sporom o podział miejskich dotacji na kulturę.
Prezydent, wbrew oczekiwaniom części radnych, nie unieważni wyników konkursu ofert na dotacje dla inicjatyw kulturalnych. W konkursie tym powołana przez prezydenta komisja podzieliła milion zł. Wynik tego podziału budzi wielkie emocje. Ci, którzy nie dostali dotacji są zawiedzeni. - Nie powinno być tak, że oferty ocenia dyrektor Wydziału Kultury z trzema podległymi mu pracownicami - uważa Bernard Nowak, prezes lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. - Czy jest możliwość by takimi rzeczami zajęła się Komisja Kultury lub inna komisja Rady Miasta? - dopytywał Michał Widomski, radny PO. Ale na to prezydent się nie zgadza. Nie wyklucza za to powiększenia komisji przyznającej dotacje o ludzi kultury. I podkreśla, że byli oni już zapraszani do udziału w jej pracach, ale odmawiali. - Albo sami ubiegali się o dotacje, albo mieli związki z instytucjami, które się o nie starały - wyjaśnia Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta miasta. Wysocki mówi, że nie ma formalnych możliwości wstrzymania wypłat przyznanych już dotacji. - Narazilibyśmy się na roszczenia osób, które ten konkurs wygrały - wyjaśnia. W marcu miasto ma ogłosić nowy konkurs, w którym do podziału będzie ponad 700 tys zł. (drs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama