• W ubiegłym roku pierwszy absolwent liceum Kajetan Łapczuk dostał się na studia do Akademii Sił Powietrznych w Colorado Springs. Czy tegoroczni maturzyści chcą pójść w jego ślady?
- Było kilkunastu chętnych. Do pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej z attache lotniczym ambasady USA w Polsce przystąpiło siedmiu z nich. Ten etap przeszło czterech kandydatów, którzy zdawali już amerykańską maturę. Teraz czekają na wyniki. Jeśli będą pozytywne, uczniów czeka test sprawnościowy w ambasadzie USA. Na koniec będą musieli zaliczyć jeszcze jedną rozmową kwalifikacyjną z attache.
• W grudniu Kajetan odwiedził dęblińskie liceum. Jakie ma wrażenia po pierwszych miesiącach spędzonych w Stanach?
- Szybko przystosował się do tamtejszych warunków i zasad, które wcale nie są takie straszne. Doskonale zna angielski. Zachęcał kolegów do studiów za oceanem. My też popieramy ten pomysł. Ale chcielibyśmy też, aby nie wszyscy z \"czołówki” wyjeżdżali do USA. Mamy przecież na miejscu Szkołę Orląt.
- Dowódca Sił Powietrznych określił limit na 66 osób. Będą trzy klasy. To o jedna więcej niż w teraz. Nabór już się rozpoczął, mamy około 200 podań. Niebawem rozpoczynamy badania lekarskie kandydatów.
Chcą polecieć za ocean
Rozmowa z Januszem Ziółkowskim, dyrektorem Ogólnokształcącego Liceum Lotniczego w Dęblinie
- Rozmawiała Monika Połowska
- 14.02.2008 16:52
Data dodania:
14.02.2008 16:52
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze