Reklama
Najważniejsza jest szybka diagnoza
Rozmowa z Pawłem Wojtowiczem, prezesem Fundacji Pomocy Rodzinom i Chorym na Mukowiscydozę MATIO
- 26.02.2008 20:22
• Już po raz siódmy Fundacja MATIO organizuje Tydzień Mukowiscydozy. O tej chorobie zrobiło się głośno przy okazji 10-miesięcznego Jasia, któremu grozi deportacja na Białoruś. Jaki jest cel akcji?
- Chodzi o to, by jak najwięcej osób wiedziało co to za choroba, żeby mogli zrozumieć chorych i wiedzieć, jak im pomóc. Bo większości z nas ta nazwa nic nie mówi.
- Nie, ale jeśli ktoś z Lublina zgłosi się do naszej fundacji (tel. 012 2923180), wtedy skierujemy go do odpowiedniego lubelskiego specjalisty. Rozwiesiliśmy również plakaty informujące o akcji w waszym mieście.
- Tak i to nieuleczalna. Organizm chorej osoby wydziela nadmiernie gęsty śluz, który zalega głównie w płucach i przewodach trzustkowych powodując ich uszkodzenia. Nieleczona prowadzi do szybkiej śmierci. Oprócz przyjmowania leków, ważne są inhalacje oraz odśluzowywanie.
- Wczesna diagnoza oznacza, że chory przyjmuje odpowiednie leki i choroba nie zdąży spustoszyć nieodwracalnie jego organizmu. Niestety, u nas najczęściej wykrywa się ją, kiedy dziecko ma 2,5-4 lata. To o wiele za późno. W tym czasie choroba niszczy płuca.
- Słaby przyrost wagi, częste zapalenia płuc i niereagowanie organizmu dziecka na antybiotyki. Choroba może być mylona z astmą lub alergią. Dlatego tak ważne jest, by chore dziecko zdiagnozował lekarz specjalista.
Reklama

Komentarze