Nie noszę pieniędzy w portfelu
Rozmowa z Kamilem Cebulskim, do niedawna najmłodszym milionerem w Polsce, który wczoraj prowadził w Kraśniku Alternatywne Lekcje Przedsiębiorczości
- 26.02.2008 18:55
- Zacząłem robić strony internetowe, wielu jest takich, którzy robią i nie wiem dlaczego mnie się udało. Wychodzę z założenia, że ciągle trzeba się ulepszać, rozwijać.
- To zależy od tego, co się rozumie przez słowo milioner. Odsetki od takiej sumy dają 5 tys. zł miesięcznie. W ten sposób co szósty Polak jest milionerem.
- Gdybym go trzymał w banku, to znaczy, że nie potrafię zarabiać. Pieniądze muszą pracować na siebie.
- Pochodzę z Jędrzejowa, to miasto podobne do Kraśnika. Tam wszyscy jesteśmy rodziną, wszyscy, z którymi wychowywałem się, pracują ze mną, razem działamy, chodzimy w kapciach, nocami gramy wspólnie w różne gry.
- Na początku owszem tak było. Najgorsze to dać młodemu pieniądze, jak ma 18 lat. Na szczęście z tego wyrosłem, a teraz przewróciło mi się w głowie, bo wziąłem na siebie wyzwanie zmieniania tego kraju.
- Trzeba zmienić mentalność ludzi. Muszą myśleć tak, jak większość ludzi na Zachodzie. Jeżeli ja będę żył lepiej, to i innym będzie się lepiej żyło. Będą płacić większe podatki, to i drogi będzie z czego wyremontować.
- Założyłem firmę, która osiągnęła sukces, napisałem dwie książki o przedsiębiorczości i zaczęto mnie zapraszać na konferencje. Wpadłem więc na pomysł założenia fundacji, która pokazywałaby młodym ludziom, jak zmienić swoje podejście do życia.
- Kupiłem renaulta mégane coupé. To było wtedy, jak jeszcze miałem przewrócone w głowie. Teraz to by się przydała ciężarówka.
- Nic. Nie noszę gotówki, mam kartę na wszelki wypadek, czasami trochę euro.
Reklama
Komentarze