Reklama
Z kwiatami wszędzie wpuszczą
Rozmowa z Henrykiem Wojcieszkiem, właścicielem kwiaciarni przy ul. Centralnej w Puławach
- 28.02.2008 16:24
- Już od kilku lat ogromną popularnością cieszą się tulipany, frezje i róże. Goździk to czasy PRL i z tym się on kojarzy, to dla mnie taka pusta łodyga...
- Jak najbardziej i coraz więcej jest takich zleceń. W Puławach kwiaty dowozimy gratis, ale musi to być bukiet za więcej niż za 30 zł, bo z jedną różą to ja jechać nie będę.
- Tak, bywają takie. Woziłem kwiaty do Janowca, Gniewoszowa. Pamiętam, jak przyszedł młody chłopak i zamówił bukiet ze 100 róż, kazał je zawieźć do Karczmisk. Poprztykał się ze swoją dziewczyną i chciał ją w ten sposób przeprosić. To bardzo miły gest.
- To królowa kwiatów i to nie ulega żadnej wątpliwości. Jest cała masa kolorów, odmian. Róża bije na głowę każdy kwiat. Pasuje na każdą okazję.
- Nie. Za około 12 zł można już zrobić fajny, okazały i sympatyczny bukiecik. Kwiaty są tym czymś w rękach człowieka, że wszędzie z nimi można wejść.
- Zdecydowanie kiedyś było więcej klientów, sprzedawało się bardzo okazałe bukiety. Teraz ludzie kupują prezenty i dokupują jeden symboliczny malutki kwiatek.
Rozmawiała Beata Kowalska
Data dodania:
28.02.2008 16:24
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze