Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Fazujemy elegancko ranty

Rozmowa z Tomaszem Wiejakiem, pracownikiem zakładu SZKŁO-LUX ul. Piłsudskiego w Puławach
- Nieprawda, tak kiedyś zostało powiedziane i tak zostało do dziś. Szkło się tłucze na szczęście i wszystko jedno, czy jest to lustro, szklanka czy kieliszek. - Teoretycznie tak, tniemy duże lustra do przedpokoju, łazienki, salonu - takie powiedzmy do 2,5 metra, oprawiamy w ramy ozdobne lub fazujemy ranty. Fazowanie jest to szeroki szlif wokół tafli lustra. Pięknie to wygląda. - Wycięcie nie robi żadnego problemu. Kiedyś trzeba było kupować całe lusterko z obudową, teraz docinamy środek i już wystarczy. - Dobieram je do wystroju wnętrza, zależy kto co lubi i jak sobie życzy. Czasami doradzam, a niekiedy wystarczy tylko zmienić ramę i już jest elegancko. - Nie, nie sklejam. Jak się stłucze lustro albo szkło to już nie ma po co się schylać. - Drogie, ale piękne. Rama z ornamentami narożnymi w odpowiednim kolorze robi wrażenie. Takie o wymiarach 70 na 130 cm kosztuje 695 zł, ale takie mniejsze, też fazowane, można kupić za około 50 zł. - Klient sprzątał w domu i uszkodził ramę od lustra. Przyleciał z nią do mnie, żeby ją szybko naprawić, zanim żona wróci z pracy. Naprawiłem, udało się, podobno się nie poznała. Rozmawiała Beata Kowalska

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama