Reklama
Depresja ma tysiąc twarzy
Rozmowa z dr Grażyną Usar-Czerwiec, psychiatrą, uczestniczką jutrzejszego Forum Przeciw Depresji
- 13.03.2008 11:05
- Nie. Zły humor jest zmienny, raz jest, raz go nie ma, zależy od sytuacji. Depresja jest stała, jak się pojawi, trwa długo - kilka tygodni, kilka miesięcy. Nie ustępuje, choć warunki wokół nas się poprawiają.
- Smutek, brak aktywności we wszystkich dziedzinach życia, nieumiejętność cieszenia się z czegokolwiek, zaburzenia snu, apetytu, niepokój, lęk, napięcie.
- Depresji nie da się wyleczyć na własną rękę.
- Jeżeli mamy zaufanie do lekarza rodzinnego, wizytę można zacząć od niego. Nieraz taki lekarz potrafi pomóc przy niezbyt głębokiej depresji. Albo doradzić, do jakiego psychiatry, jakiej przychodni psychiatrycznej pójść.
- To się zmienia w dobrym kierunku. Opory topnieją, świadomość rośnie. Coraz więcej czytamy o problemach psychicznych w prasie, Internecie, sięgamy po książki, coraz więcej jest kampanii społecznych na ten temat.
- Niestety. Coraz więcej osób zapada na depresję. Są w różnym wieku, mają różne zawody, pochodzenie, status społeczny. Nie ma reguły. Depresja ma tysiące twarzy, wiele przyczyn, uwarunkowań - psychologicznych, biologicznych, cywilizacyjnych.
- Ma nieocenione znaczenie. O tym będzie mowa podczas naszego jutrzejszego forum. To rodzina powinna rozpoznać, że z bliskim coś się złego dzieje, powinna wspierać chorego, pomagać w leczeniu, obserwować. Tak, aby zapobiec najgorszemu, czyli samobójstwu.
Rozmawiała Ewa Stępień
Reklama
Komentarze