Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lekarz wnosił telefony do aresztu

Dariusz W., lekarz z aresztu śledczego w Lublinie, przyznał się na przesłuchaniu, że za łapówki przekazał aresztowanym trzy telefony komórkowe.
Dziś sąd przedłużył mu areszt do połowy czerwca. Pracownik ambulatorium aresztu śledczego w Lublinie wpadł pod koniec ub. roku podczas policyjnej prowokacji. Dostał od więźnia 7,5 tys. zł za złożenie w sądzie zeznań, które pozwoliłyby wyjść przestępczy na wolność. Zaraz po wręczeniu pieniędzy do gabinetu lekarza wkroczyła policja. Prokuratura zarzuciła kapitanowi również przyjęcie 40 tys. zł za wystawienie skazanemu fałszywego zaświadczenia lekarskiego. Miało do tego dojść kilka tygodni wcześniej. Całą kwotę znaleziono w kasie pancernej doktora. Śledztwo przyniosło kolejne sensacyjne odkrycia. Prokuratura zarzuciła lekarzowi, że wiosną ub. roku Dariusz W. przyjął łapówkę - zegarek warty 7 tys. zł, za wniesienie do aresztu telefonu komórkowego. Aparat trafił w ręce jednego z aresztowanych. Za przekazanie przestępcom dwom kolejnych telefonów lekarz wziął dwa tys. zł. er

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama