Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kibice nie chcieli wyjść ze stadionu

Zamieszanie po zwycięskim dla lubelskiego Motoru meczu z GKS Jastrzębie. Kibice gości odmówili wyjścia ze stadionu.
Zaprotestowali w ten sposób przeciwko zatrzymaniu jednego z ich kompanów. Kibic gości jeszcze przed meczem wtargnął na murawę stadionu. Został zatrzymany przez ochronę, która przekazało go policji. Stanie przed sądem za zakłócanie porządku. Po meczu 700 sympatyków przyjezdnych stwierdziło, że bez niego nie odjedzie. Wyrwali bramkę i wrócili na stadion. - Zajęli ponownie swój sektor - mówi Witold Laskowski, z biura prasowego lubelskiej policji. - Organizatorzy zwrócili się o pomoc do policji. Policjanci wyprowadzili kibiców ze stadionu i eskortowali ich na dworzec PKP.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama