Z Warszawy do Lublina w 38 minut
Tyle czasu potrzebował jeden z najbogatszych Polaków na dotarcie do Lublina. Przedsiębiorca przyleciał dziś na spotkanie ze studentami śmigłowcem.
- 27.03.2008 17:24
Na jazdę samochodem szkoda mu czasu. - Autem w takie podróże wybieram się tylko, kiedy pogoda nie pozwala na lot - tłumaczy Zbigniew Niemczycki. Dziś dotarł maszyną marki Robinson. - Skorzystałem z uprzejmości kolegi, bo oba moje śmigłowce są na przeglądzie w Berlinie.
Wylądował na lotnisku aeroklubu w podlubelskim Radawcu. Stamtąd biuro detektywistyczne Mirosława Flisa przewiozło go do Hotelu Europa w Lublinie. Tam już czekali studenci i młodzi przedsiębiorcy.
- Od kilku miesięcy organizujemy spotkania z ludźmi sukcesu z różnych dziedzin - wyjaśnia Radosław Warowny, przewodniczący Lubelskiego Studenckiego Forum Business Centre Club, które zaprosiło biznesmena. - Temat spotkania z panem Niemczyckim: \"Każdy może odnieść sukces”. Jemu udało się to znakomicie. (mb)
Reklama

Komentarze