Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dominikanie chcą przebudować skwer

Po Bramie Trynitarskiej to najpiękniejszy punkt widokowy w Lublinie. Przeor oo. dominikanów chce odrestaurować plac przy Teatrze Andersena.
- Dokumentacja gotowa, pozwolenia są, kosztorysy też, tylko pieniędzy nie ma - o. Robert Głubisz, przeor lubelskich dominikanów, pokazuje skoroszyt pełen planów. Jeśli znajdą się pieniądze, skwer przy Teatrze Andersena zmieni się nie do poznania. Pierwsza część placu zaraz za wejściem przez bramę od ul. Jezuickiej zostanie podniesiona do wysokości teatralnych schodów. W miejscu, gdzie teraz jest rozdeptany trawnik, przeor chce zrekonstruować dawne mury obronne Lublina. Druga część placu znajdowałaby się niżej. - Chcielibyśmy wyłożyć ją granitowymi płytami - mówi o. Głubisz. - Posadzilibyśmy też drzewka, które miałyby efektowną iluminację - dodaje przeor. Plany zakładają podświetlenie drzew od dołu. Na placu mają też pojawić się ławeczki. Będą ustawione wzdłuż murku, który zostanie podwyższony. Dominikanie rozważają też ustawienie w tym miejscu stylowego, metalowego ogrodzenia. Odnowiony plac mógłby stać się miejscem kameralnych imprez. Mieszkańcy mogliby zostawiać samochody na ul. Podwale i stamtąd wejść na plac po schodkach. Na zrealizowanie tych planów potrzeba miliona złotych. - Nie mamy takich pieniędzy. Nie mam też dużych szans na dofinansowanie z Unii, bo na dziedzictwo kulturowe są tylko 3 miliony euro na całe województwo - rozkłada ręce o. Głubisz. - Większe fundusze na rewitalizację Starego Miasta mają pojawić się jesienią, ale trochę szkoda czekać z remontem kolejny rok. Jeśli dominikanom nie uda się zdobyć pieniędzy od Unii Europejskiej, będą prosić o pomoc władze Lublina. A już 8 kwietnia ten zakątek Lublina będzie miał własną nazwę: Taras im. Jerzego Giedroycia. Inicjatywa wyszła z lubelskich środowisk naukowych. Na razie będzie to nazwa nieformalna, bo oficjalną może nadać jedynie Rada Miasta w drodze uchwały.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama