Pijanego męża oddała policji
Tego jeszcze nie było. Kiedy mieszkanka Lublina zorientowała się, że jej mąż prowadził auto po pijanemu, podstępem zawiozła go na policję.
- 03.04.2008 12:44
- Wczoraj około godziny 18.00 kobieta poprosiła swego męża, by zawiózł ich syna na ul. Głowackiego na zajęcia pozaszkolne - mówi Witold Laskowski, z biura prasowego KMP w Lublinie. - Przy okazji wybrała się z nim na zakupy.
Kobieta usiadła na przednim siedzeniu, obok kierowcy. Od 47-letniego męża wyczuła alkohol. Mężczyzna wpierał jej, że jest trzeźwy. Musiał jednak wyglądać na wstawionego, bo zauważył to również jego syn. Kierowca prowadził auto bardzo niepewnie. Rodzice odwieźli dziecko na miejsce.
- Wówczas kobieta poprosiła męża, by zamienili się miejscami, ponieważ ma wrażenie, że jest nietrzeźwy - dodaje Laskowski. - Usiadła za kierownicą. Zamiast na zakupy pojechała prosto pod V Komisariat Policji.
Kazała mężowi zostać w aucie. Po chwili wróciła z policjantami, którzy zabrali jej męża do komisariatu. Mężczyzna odpowie za jazdę po pijanemu. Nie został przyłapany na gorącym uczynku. Najważniejszym dowodem, który go obciąża, będą więc zeznania jego żony.
(er)
Reklama
Komentarze