Sąd Okręgowy w Lublinie wydał wyrok w sprawie 26-letniego Tomasza J. z Cieleśnicy oskarżonego o dokonanie okrutnego zabójstwa.
09.05.2008 18:28
Do tragedii doszło 27 stycznia 2007 r. Tego dnia wieczorem mężczyzna poszedł do mieszkania 59-letniej Anny D., by kupić butelkę wódki i papierosy. Ale pieniędzy nie miał. Obiecał, że zapłaci podczas następnej wizyty. Kobieta nie przystała na to.
Pomiędzy nią, a jej klientem doszło do kłótni. Mężczyzna nie miał zamiaru rezygnować z używek. Złapał taboret i z całej siły uderzył gospodynię w głowę. Gdy nie dawała już oznak życia zabrał 14 paczek papierosów, portfel z 200 zł i pół litra wódki.
Zwłoki Anny D znalazł jej zięć następnego dnia. Ciało kobiety leżało na podłodze w kuchni. Natychmiast wezwał policję. Funkcjonariusze na miejscu zbrodni ujawnili i zabezpieczyli dużą ilość śladów. Wszystkie zostały poddane analizie.
Dzięki Automatycznemu Systemowi Identyfikacji Daktyloskopijnej szybko udało się wykryć sprawcę przestępstwa. Pomogło to, że Tomasz J. był już karany za kradzież dokumentów, a jego dane znajdowały się w policyjnych kartotekach. Zatrzymany przyznał się do zbrodni.
- Sąd skazując Tomasza J. na 25 lat pozbawienia wolności zastrzegł, że będzie on mógł skorzystać z warunkowego przedterminowego zwolnienia dopiero po odbyciu 20 lat orzeczonej kary - podkreśla Barbara du Chateau, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego. Wyrok nie jest prawomocny. (pim)
Komentarze