Sezon na odkrywanie Lublina. Co dziś w programie?
- Były trzy trasy do wyboru, my wzięliśmy ta najtrudniejszą. Fakt, zeszło nam ze dwie i pół godziny, ale to świetna forma poznawania miasta, znacznie lepsza niż z przewodnikiem, a jak jeszcze są jakieś zadania do wykonania to już w ogóle dzieciom się podoba - mówi Tomasz Piekarczyk, który wczoraj z synem Igorem brał udział w grze miejskiej (na zdjęciu z prawej).
28.04.2014 08:30