Prawa człowieka spadły z afisza
Nie będzie festiwalu filmów o prawach człowieka. Tak zdecydowali jego organizatorzy. To reakcja na decyzję rektora UMCS, który polecił zdemontować kontrowersyjną wystawę towarzyszącą festiwalowi. A kazał to zrobić po proteście arcybiskupa Życińskiego. Skandal wykracza już poza granice Polski.
Festiwal miał zacząć się jutro. W programie były m. in. filmy o obozach zagłady, prześladowaniach opozycji, bezdomnych dzieciach, wojnach i pomyłkach sądowych. Organizatorzy zapowiedzieli, że odwołają przegląd, jeśli rektor nie cofnie swej decyzji o zamknięciu wystawy. Dotrzymali słowa.
20.02.2006 21:09