Ojciec – płać! (babci alimenty)
\"Mam taki problem, z którym nie wiem, jak sobie poradzić - pisze Czytelnik z Białej Podlaskiej (nazwisko zachowujemy do wiadomości redakcji). - Jestem inwalidą I grupy, niezdolnym do żadnej pracy i samodzielnej egzystencji. Mam 1980 zł renty. Jestem po 2 zawałach, mam cukrzycę i wiele innych schorzeń. Mieszkamy razem z żoną nie mając znikąd pomocy. Żona też jest chora na reumatyzm i nerwicę. 10 stycznia br. opuściły nas dzieci - syn lat 39 i córka lat 31 - i do tej pory nie dają znaku życia. (...). Wychowaliśmy ich i wykształciliśmy, a teraz zostaliśmy sami. Mimo mojej może nie tak małej renty, po opłaceniu mieszkania, rat pożyczek (na wykup mieszkania), lekarstw dla mnie i dla żony, telefonu, światła, wody, gazu, kablówki zostaje nam niecałe 700 zł na życie, a do tego moja dieta cukrzycowa kosztuje również bardzo dużo. Mamy poważne problemy, aby przeżyć.
01.06.2005 20:31