Urządzili sobie Chmielaki
Lublinianka musi się szanować, niezależnie, gdzie gra - grzmiał po ostatnim gwizdku meczu ze Startem Krasnystaw Zbigniew Grzesiak.
Co tak zdenerwowało szkoleniowca lublinian? A to,
że jego podopieczni w kompromitującym stylu ulegli beniaminkowi 0:3
i nie dość, że mają problemy ze zdobywaniem punktów, to rażą nieskutecznością.
11.09.2006 10:37