Punkt w kolorze czerwonym
Obie drużyny przystępowały do meczu 2. kolejki w skrajnych nastrojach. ŁKS tryskał humorem, bo po inauguracji i wysokim zwycięstwie nad Pogonią, zajmował fotel lidera, a Górnik w przygnębionych, po porażce i stylu zaprezentowanym w spotkaniu z Bełchatowem. Jednak na stadionie przy al. Unii Lubelskiej w Łodzi szybko okazało się, że w Orange Ekstraklasie trudno wskazywać faworytów.
07.08.2006 11:42