Strażacy z Chełma jeździli do dymiącego garnka
Coś się pali, przyjeżdżajcie – takie zgłoszenie w sobotę po południu odebrali strażacy z Chełma. Natychmiast ruszyli na ulicę I Armii Wojska Polskiego, skąd pochodziło wezwanie. Dymu na miejscu było rzeczywiście sporo, ale szybko ustalono, że nie doszło tutaj do pożaru.
29.08.2010 11:20