Jak przesłuchiwali w Tomaszowie
Prokurator dał wiarę zeznaniom poszkodowanego, który z tomaszowskiej komendy trafił na stół operacyjny. Chłopak twierdził, że policjant bił go pięściami, kopał po klatce piersiowej i brzuchu, chcąc wymusić przyznanie się do kradzieży radioodtwarzacza.
26.12.2004 20:13