Starosta się wozi
Marian Starownik, lubartowski starosta, dojeżdża do pracy służbową vectrą z kierowcą. Dziennie robi 60 kilometrów. Wytknęła mu to Regionalna Izba Obrachunkowa, ale starosta ani myśli zrezygnować z wygodnych dojazdów. Według RIO jego podróże kosztowały podatników już ponad 30 tys. zł.
19.10.2004 22:13