Przedwojenny świat biłgorajskich Żydów został uratowany od zapomnienia
Godł był krawcem, który miał zeza, żółtawą bródkę oraz długie pejsy. Nosił wysoką czapkę wyszywaną złotem, porwany chałat i zniszczone buty. Nazywano go \"Icchok, bo na wieki łaska jego”. Miał kilkoro dzieci i nigdy nie tracił nadziei.
22.12.2009 13:24