W sobotę zakończył się sezon w grupie czwartej Betclic III ligi. Skoro Avia wygrała w Połańcu, to zapewniła sobie awans bez sprawdzania wyniku meczu KSZO – Sparta. Ekipa z Ostrowca Świętokrzyskiego wygrała „tylko” 2:0, więc i tak nie miała szansę wskoczyć na pierwsze miejsce. Jak poszło reszcie naszych ekip? Ze Spadkiem muszą się pogodzić kibice i piłkarze: Świdniczanki oraz Stali Kraśnik.
Kataklizmu nie było. Avia szybko zdobyła w Połańcu dwa gole, a ostatecznie pokonała tamtejszych Czarnych 3:2. Dzięki temu kibice żółto-niebieskich po końcowym gwizdku mogli zaśpiewać „awans jest nasz”, bo ich pupile pierwszy raz od sezonu 98/99 zagrają na drugoligowych boiskach.
Wszystko wskazuje na to, że w sobotę Avia Świdnik będzie świętować awans do Betclic II ligi. Tylko kataklizm mógłby odebrać żółto-niebieskim pierwsze miejsce w tabeli. To, że klub jest gotowy na występy w wyższej klasie rozgrywkowej potwierdził PZPN, który przyznał licencję na występy w II lidze.
KSZO wygrał z Cracovią II, więc trzy punkty w meczu z Naprzodem Jędrzejów niewiele dały piłkarzom Chełmianki. Biało-zieloni pokonali rywali 2:0 jednak mają już jedynie matematyczne szanse na zajęcie drugiego miejsca.
Nie był to łatwy mecz, ale Stal Kraśnik jednak pokonała w derbach Świdniczankę 2:0. To pozwoliło wyprzedzić w tabelki Cracovię II. Aby mieć szansę na utrzymanie drużyna Szymona Szydełki musi w ostatniej kolejce wygrać na wyjeździe z Naprzodem Jędrzejów, a do tego liczyć, że „Świdnia” ogra przed własną publicznością Sokoła Kolbuszowa Dolna.
Jeszcze zanim rozpoczął się mecz Avia – Wisłoka było jasne, że w Świdniku nie będzie w sobotę fety. Wcześniej swój mecz wygrał KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, który pokonał na wyjeździe Cracovię 2:1. Żółto-niebiescy też zrobili swoje, bo ograli rywali z Dębicy aż 4:0. A to oznacza, że II liga jest już bardzo, bardzo blisko.
Przed nami jeszcze tylko dwie kolejki w Betclic III lidze. Jedynie dwa kroczki od awansu dzielą piłkarzy Avii. Świdniczanie w sobotę o godz. 16 zagrają ostatni domowy mecz w tym sezonie – zmierzą się z Wisłoką Dębica. Trzecia w tabeli Chełmianka godzinę później podejmie Naprzód Jędrzejów. Biało-zieloni ciągle mają szanse na baraże, ale muszą liczyć na potknięcie wicelidera z Ostrowca Świętokrzyskiego.
Dramatyczny mecz w Rącznej. Chełmianka trzy razy prowadziła z rezerwami Cracovii. Na 3:2 biało-zieloni trafili w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Niestety, 180 sekund później stracili gola i zawody zakończyły się remisem 3:3. A to oznacza, że drużyna trenera Ireneusza Pietrzykowskiego znowu spadła na trzecie miejsce w tabeli.
W Białej Podlaskiej doszło do spotkania drużyn, które w ostatnich tygodniach wyraźnie złapały formę. Podlasie wygrało cztery mecze z rzędu, a w sumie nie przegrało od sześciu kolejek. Z kolei Stal Kraśnik w czterech poprzednich występach zanotowała dwa zwycięstwa i dwa remisy. Sobotnie derby zakończyły się remisem 1:1, co oznacza, że obie ekipy przedłużyły swoje serie, ale obie nie były do końca zadowolone.
Korona II Kielce prowadziła w Świdniku 1:0, ale piłkarze Avii nie załamali się takim obrotem sprawy. Do przerwy wyrównali, a w drugiej połowie zaaplikowali rywalom cztery gole i ostatecznie wygrali aż 5:1. Na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu żółto-niebiescy mają trzy punkty przewagi nad KSZO i chwilowo sześć nad Chełmianką, która swój mecz zagra w niedzielę.
W środę została rozegrana 31. kolejka grupy czwartej Betclic III ligi. Avia znowu zgubiła punkty. Tym razem ekipa ze Świdnika zremisowała w Starachowicach z tamtejszym Starem 1:1. A skoro wcześniej Chełmianka pokonała KSZO, to żółto-niebiescy zachowali fotel lidera. Grupę pościgową wyprzedzają jednak tylko o trzy „oczka”.