Wieża Trynitarska: widoku nie ma, bo zima
Najlepszy punkt widokowy w mieście jest niedostępny dla zwiedzających. Turysta może przeczytać, że taras na wieży Trynitarskiej \"czynny jest tylko przy dobrej pogodzie”. Tymczasem drzwi są zamknięte, nawet w słoneczne dni.
- 23.02.2009 19:18
Wieża Trynitarska, siedziba Muzeum Archidiecezjalnego to jeden z najciekawszych zabytków Lublina. Taras XVII wiecznej budowli to idealny punkt widokowy. Chętnych do obejrzenia panoramy miasta nie brakuje, ale większość z nich dociera tylko do drzwi muzeum.
Oficjalnie, zimowe zwiedzanie wieży możliwe jest w weekendy. Wyjątkiem są dni, kiedy panują \"bardzo złe warunki atmosferyczne”. Taka informacja wita odwiedzających muzeum.
- Problem w tym, że nawet przy bardzo dobrej pogodzie wieża jest zamknięta na cztery spusty - mówi Jan Ostrzyca z Lublina. - Można najwyżej ucałować solidną klamkę lub zdobiący ścianę włącznik elektrycznego dzwonka. Na jego sygnał nikt wewnątrz nie reaguje. W ciągu poprzedniego i ostatniego weekendu byłem tam sześciokrotnie.
Niestety nie tylko ja ucałowałem drzwi wieży. Za każdym razem natykałem się na kilkuosobowe grupki turystów, którzy z uwagą czytali informację w gablocie a potem z równą uwagą obserwowali pogodne lubelskie niebo.
Sprawdziliśmy, co dokładnie oznaczają \"bardzo złe warunki atmosferyczne” i przy jakiej pogodzie można wybierać się na zwiedzanie wieży. Niestety jej gospodarze nie są w stanie dać jasnej odpowiedzi. Zapewniają tylko, że wieża jest zamykana w trosce o bezpieczeństwo turystów.
- Na górze często jest lód i śnieg - mówi Anna Żelazo, kustosz Muzeum Archidiecezjalnego. - W takich warunkach zamykamy taras. To polecenie dyrekcji. Nie możemy usuwać lodu, bo spada na dachy, a to dodatkowe niebezpieczeństwo. Co więcej, zdarzało się, że turyści przewracali się na śliskich schodach. Potem mieli do nas pretensje.
Od marca taras ma być czynny od wtorku do niedzieli. Taka jest wersja oficjalna. W muzeum zastrzegają jednak, że wszystko zależy od pogody.
Reklama
Komentarze