Proces lekarza oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci
- Uratowałem życie kilku tysiącom osób - opowiadał dzisiaj w sądzie Krzysztof J., chirurg PSK-4 w Lublinie, oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta.
- 24.02.2009 16:10
Nocą, 13 maja 2007 roku pogotowie przywiozło do izby przyjęć tego szpitala pobitego mężczyznę. Zbadał go Krzysztof J., lekarz dyżurny. Potem odesłał go do domu. Po kilku godzinach mężczyzna zmarł.
Sekcja zwłok wykazała, że miał złamane 8 żeber a przyczyną śmierci było krwawienie do jamy brzusznej. Według biegłych, lekarz zlekceważył to, że pobity był w ciężkim stanie. Krzysztof J. powinien zlecić badanie morfologiczne i USG jamy brzusznej.
Na dzisiejszej rozprawie chirurg stwierdził, że nie przyznaje się do winy. Twierdził, że sprawdzał czy pacjent nie ma poważnych obrażeń głowy i żeber.
Lubelska prokuratura prowadzi jeszcze jedną sprawę przeciwko lekarzowi. Zarzuca mu branie łapówek. Lekarz na początku ub. roku został aresztowany, ale wyszedł po wpłaceniu kaucji.
Reklama

Komentarze