Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W chełmskim szpitalu popsuł sie tomograf. Pacjenci są odsyłani do innych miast

Zła wiadomość dla pacjentów z Chełma i okolic. Jedyny tomograf w szpitalu właśnie się zepsuł. Żeby go naprawić, potrzeba ponad 470 tys. złotych. A takich pieniędzy szpital nie ma.
Wykonanie tomografii w chełmskim szpitalu i do tej pory nie było łatwe. Pacjenci czekali na to badanie w kilkumiesięcznych kolejkach. – Gdy zapisywałam się na początku lipca na tomografię, dostałam termin październikowy – mówi nasza Czytelniczka pani Joanna. – Nie mogłam tyle czekać, bo sprawa jest pilna. Powiedziałam, że zapłacę za badanie. W tej sytuacji tomografię miałam mieć wykonaną wczoraj, ale gdy przyszłam do szpitala usłyszałam, że tomograf się zepsuł i nie zostanę zbadana. Pani Joanna nie kryje oburzenia. – Przecież to jakiś absurd – mówi. – Gdybym po alkoholu rozbiła sobie głowę na ulicy, od razu znaleźliby mi sprawny tomograf, a tak nawet nie dostałam informacji, gdzie i kiedy mogę w tej sytuacji zrobić badanie. Piotr Kiwiński, zastępca dyrektora chełmskiego szpitala tłumaczy, że problem, który powstał, nie będzie łatwy do rozwiązania. –Tomograf psuł się już wcześniej. Teraz zupełnie odmówił posłuszeństwa – mówi Kiwiński. – Żeby go naprawić trzeba kupić nowy detektor, a to kosztuje około 475 tys. zł. Szpital tonie w długach i raczej nie ma szans na kupno potrzebnej części. Co w tej sytuacji mają zrobić pacjenci? – Poprosiliśmy o pomoc krasnostawski szpital – mówi dyrektor. Krasnystaw będzie przyjmował wszystkie nagłe przypadki i pacjentów hospitalizowanych w Chełmie, ale wymagających szybkiego badania. Z tych ostatnich będzie to nie więcej niż dwie osoby dziennie. – Więcej będzie trudno, bo kadrowo nie damy rady – tłumaczy Piotr Matej, dyrektor szpitala w Krasnymstawie. – Chyba, że Chełm oddeleguje nam swojego lekarza do opisu zdjęć. Takie rozwiązanie zaproponuję dyrektorowi. A co z pacjentami czekającymi w kolejce? – Będziemy ich przyjmować, ale muszą zapisać się w naszą kolejkę. Niestety muszą się uzbroić w cierpliwość. Czekać muszą i ci, którzy liczą na bezpłatną tomografię i ci, którzy za badanie chcą zapłacić. Jeszcze wczoraj rano w Krasnymstawie przyjmowano zapisy na listopad. Po południu terminy były już bardziej odległe. Wizytę wyznaczano na drugą połowę grudnia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama