Młody człowiek wpadł na gorącym uczynku po tym, jak policjanci dostali telefoniczny sygnał, że ktoś dewastuje ścianę parkingu. Mundurowi szybko dotarli na miejsce i na siódmym piętrze parkingu zastali młodego mężczyznę, który malował sprayem po ścianie.
- Oczom mundurowych ukazały się sporych rozmiarów obrazy przedstawiające dwie twarze, oko oraz inne znaki graficzne - mówi Anna Kamola, z zespołu prasowego lubelskiej policji. - Policjanci nie pozwolili mu na dokończenie jego dzieła, które zajmowało około 30 metrów kwadratowych. Jak się okazało, ręka 20-latka nie ominęła też dwóch skrzynek hydrantowych oraz jednej elektrycznej.
Mieszkaniec Lublina został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Straty powstałe wskutek zniszczenia oszacowano na około 12 tys. złotych. Mężczyzna usłyszał już zarzut zniszczenia mienia.
- Przyznał się do winy i stwierdził, że jest mu z tego powodu przykro - dodaje Kamola.
Młody człowiek chce dobrowolnie poddać się karze roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata. Do tego należy doliczyć 800 zł grzywny, obowiązek naprawienia szkód oraz dozór kuratora.
Wszedł na siódme piętro i pomalował elewację. 12 tys. zł strat
20-latek z Lublina pomalował elewację na siódmym piętrze parkingu, przy ul. Pana Balcera. Naniesione przez młodzieńca graffiti zajmuje około 30 mkw. Straty spowodowane przez wandala oszacowano na 12 tys. zł.
- (jsz)
- 09.10.2014 15:00

Data dodania:
09.10.2014 15:00
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze