Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mandaty za bałagan, sprzątanie miasta na telefon. Sprawdź, gdzie zadzwonić

Będą kary dla firm źle sprzątających miasto – zapowiada magistrat i prosi, by mieszkańcy pokazywali miejsca, w których prace zostały źle wykonane. Ale kary mają spotkać też tych, którzy śmiecą – ma ich wyłapywać uzbrojony w kamerę radiowóz Straży Miejskiej.
Prawie rok zajęło Ratuszowi wybranie firm, które mają sprzątać miejskie parki i przyuliczne trawniki. Tyle trwały procedury, bo spółki startujące w przetargach mnożyły skargi i odwołania. Wszystkie przegrały. – Praktycznie rok mieliśmy w plecy – mówi Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej, który odpowiada za czystość miasta. – W różny sposób kombinowaliśmy, by utrzymać tę zieleń w jako takim stanie. W tym roku na porządki miasto ma 3,8 mln zł. Nowe umowy są podpisane do roku 2013 i mają bardziej mobilizować firmy do solidnej pracy. – Jest w nich zapis, że ma być cały czas czysto. To, jak często firma będzie sprzątać, to jej sprawa – wyjaśnia Radzikowski. – Za utrzymanie w stałej czystości zieleni przy drogach firmy mają płacony ryczałt. Jeśli nie będą sprzątać, nie dostaną pieniędzy. Zaczęły się kontrole, będą robione zdjęcia i protokoły. Przewidujemy kary dla firm i mandaty dla osób bezpośrednio odpowiedzialnych za sprzątanie. Magistrat chce, by to sami mieszkańcy wskazywali źle uprzątnięte miejsca. Ratusz opublikował wczoraj wykaz firm odpowiedzialnych za czystość w poszczególnych rejonach miasta wraz z numerami telefonów do ich dyspozytorów. – Żeby firmy czuły też presję mieszkańców – podkreśla Radzikowski. Ale kij ma dwa końce i karani mają być także ci, którzy śmiecą. Od dziś jeden z radiowozów Straży Miejskiej uzbrojony w kamerę ma jeździć tam, gdzie najczęściej pojawiają się dzikie wysypiska i polować na brudasów. – Mamy sporo takich zgłoszeń, ostatnie dotyczą ul. Cichej, Garbarskiej i Ogrodowej – mówi Ryszarda Bańka, rzecznik Straży Miejskiej. Brudasów strażnicy mogą karać mandatami do 500 zł. Od początku roku z dzikich wysypisk miasto wywiozło już 420 m sześc. śmieci. Przez cały zeszły rok uzbierało się 4155 m sześc., a to już kolosalna góra. By ją usypać swoje odpady przez cały rok musiałoby wynosić w krzaki aż 1790 mieszkańców przeciętnego lubelskiego blokowiska. Kto u Ciebie sprząta? • Hortus (tel. 81 740 92 93): Ogród Saski, Wieniawa, Czuby, Tatary, Kalinowszczyzna, Ponikwoda • MPO-SITA (tel. 515 224 693): LSM, Dziesiąta, park Ludowy • MPZ (tel. 81 532 38 12): Czechów, Śródmieście • Ogrody (tel. 81 533 72 34): Rury, Bronowice.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama