Nie było zamieszek po meczu Motoru z Pogonią
Spokojnie i bez ekscesów zakończył się dzisiejszy mecz na stadionie przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Policja mimo wszystko wstrzymała na krótko ruch na ulicy.
- 03.04.2010 18:31
Choć wcześniej Ratusz poinformował, że policja zapowiedziała zatrzymanie ruchu tylko w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa, to mundurowi i tak zamknęli na krótko Al. Zygmuntowskie. W ten sposób zyskali miejsce na stworzenie kordonu, którym otoczyli przyjezdnych kibiców, by odprowadzić ich pod Dworzec Główny PKP. Mężczyźni idący w czele tej grupy kibiców przez krótko próbowali prowokować kibiców gospodarzy wznosząc okrzyki \"Motor z Lublina to kawał jest sk...\". Do żadnej konfrontacji jednak nie doszło.
Tuż po meczu ochraniający teren policjanci zatrzymali na tyłach pobliskiej stacji paliw agresywnego mężczyznę, który nawet gdy miał skrępowane ręce usiłował uciec i wyrywał się funkcjonariuszom. Nie wiadomo jednak, czy mężczyzna ten miał jakikolwiek związek z kibicami którejś z drużyn, bo nie miał przy sobie żadnych symboli klubowych.
Reklama
Komentarze