Reklama
W prywatnych autobusach montują kasowniki, za przejazd zapłacimy więcej
Za 11 dni na ulice wyjadą pierwsze prywatne autobusy, w których honorowane będą miejskie bilety – jednorazowe i okresowe. Będzie tak na liniach 5, 13, 22, 29, 44 i 45.
- 20.04.2010 08:03
5, 13, 22, 29, 44 i 45. Na tych trasach od 1 maja nie będzie już ani jednego pojazdu, w którym nie obowiązywałyby miejskie bilety, a w tabelkach z rozkładami jazdy tych linii przy żadnej godzinie nie będzie już literki \"p”.
Ci, którzy przyzwyczaili się do płacenia konduktorowi będą musieli przyzwyczaić się do biletów. Za jednorazowy przejazd zapłacą 2,40 zł, czyli o 90 gr więcej, niż teraz. Najbardziej odczują to pasażerowie linii 22, która obecnie obsługiwana jest wyłącznie przez przewoźnika prywatnego.
Ale po zmianie osoby jadące do śródmieścia, by przesiąść się w inny autobus będą mogli oszczędzić kupując bilet sieciowy. Drugim plusem jest to, że przynajmniej na tych sześciu liniach przyjezdni z innych miast nie będą się dziwić, dlaczego z kupionym w kiosku biletem mogą wsiąść do jednego autobusu danej linii, a do drugiego już nie.
Firma Irex z Sosnowca, która wygrała przetarg na obsługę wspomnianych linii sprowadziła już do Lublina cztery pierwsze autobusy. To używane, w pełni niskopodłogowe MAN-y 222. Dziś przyjadą kolejne cztery.
– W sumie będziemy mieli ich 12. Ośmiu potrzebujemy do obsady linii, cztery będą w rezerwie – wylicza Robert Paszczyk, lubelski szef Irexu. Autobusy trzeba jeszcze okleić emblematami z logo Lublina, umieścić w nich oficjalne informacje Zarządu Transportu Miejskiego i nakleić numery boczne. – Od 5001 do 5012 – mówi Justyna Góźdź z ZTM.
I to jedynie po numerach bocznych i logo przewoźnika będzie można odróżnić autobusy Irexu od tych używanych przez MPK. Bo zgodnie z wymogami ZTM wszystkie wozy muszą mieć oficjalne miejskie barwy: czerwień, biel i zieleń.
Wczoraj w Irexie zaczęły się rozmowy z kandydatami do pracy. – W sumie potrzebujemy 19 kierowców i dyspozytorów – stwierdza Paszczyk.
Obsługą techniczną wozów, ich myciem i sprzątaniem zajmie się wynajęta przez Irex lubelska firma Raider. Zajezdnia została urządzona przy ul. Hutniczej na wynajętej przez Raider części bazy Przedsiębiorstwa Przewozu Towarów PKS.
Sosnowiecka spółka podpisała z ZTM czteroletni kontrakt opiewający na niecałe 10 mln złotych. Kwota ma być uszczuplana o ewentualne kary za niewykonane kursy lub takie, w trakcie których autobus odjechał z przystanku za wcześnie lub za późno.
Reklama
Komentarze