Reklama
Autobusy do Głuska jednak pojadą
Mieszkańcom Głuska groziło, że nie dojadą do nich autobusy 27, 51 i 73. Wszystko dlatego, że wójt nie chciał płacić za sprzątanie śmietników przy przystankach. Po naszej interwencji stwierdził, że podpisze umowę na kursowanie autobusów.
- 24.08.2010 18:18
– Jeśli chodzi o komunikację podmiejską to najszybciej mogą zniknąć połączenia z gminą Głusk – mówi Lech Pudło, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie. Skąd taki problem? Gmina
Głusk od dwóch miesięcy uchyla się od podpisania umowy z ZTM w sprawie współfinansowania komunikacji z Lublina. Z uwagi na to, że sprzedaż biletów w liniach jeżdżących poza miasto nie finansuje ich utrzymania, to gminy muszą do nich dopłacać.
Okazało się, że Głusk od dwóch miesięcy uchyla się od takiego obowiązku. – Już w połowie lipca telefonicznie prosiliśmy władze gminy o podpisanie aneksu do umowy na współfinansowanie komunikacji w drugiej połowie roku – mówi Justyna Góźdź, rzecznik ZTM w Lublinie.
– Dodatkowo 16 sierpnia wysłaliśmy pismo w tej sprawie, gdzie sugerowaliśmy pilne zajęcie się tą sprawą – dodaje. Do tej pory ZTM nie dostał żadnej odpowiedzi.
Jeśli władze gminy nie podpiszą aneksu do umowy autobusy miejskie nie będą wyjeżdżały poza granice miasta. Problem dotyczy kursowania linii 27, 51 i 73.
– Jeśli z początkiem września nie otrzymamy jakiejś deklaracji od wójta, to zawiesimy kursowanie tych autobusów. Może nawet przestaną jeździć po Lublinie – wyjaśnia Justyna Góźdź.
Po naszej interwencji wójt stwierdził, że wyśle podpisaną umowę do ZTM i zapłaci 18 tysięcy zł zaległości. – W ten sposób chciałem wyrazić protest wobec nie sprzątania naszych przystanków przez ZTM – mówi Jacek Anasiewicz, wójt gminy Głusk.
– Uważamy, że to nie należy do nas, tylko do przewoźnika, ludzie bardzo skarżą się brud – dodaje.
Problem w tym, że według ZTM to właśnie gmina powinna sprzątać. – W porozumieniu z 2004 roku Gmina Głusk zobowiązuje się do zachowania czystości terenu przystanków i pętli nawrotowych z opróżnianiem koszy na śmieci włącznie – zauważa Justyna Góźdź. – Z tego powodu nie widzimy możliwości utrzymywania czystości przystanków – dodaje.
Wójt twierdzi, że będzie starał się wymusić sprzątanie na ZTM. – Jeśli trzeba wydam decyzję administracyjną wykonania zastępczego. Prywatna firma będzie sprzątała przystanki a faktury będę przedstawiał ZTM i żądał ich zapłacenia – zaznacza Jacek Anasiewicz.
Głusk to jedyna podmiejska gmina, która ma takie żądania. – Sami płacimy za sprzątanie przystanków, to należy do naszych obowiązków – wyjaśnia Agnieszka Jaroszyńska z Urzędu Gminy Konopnica.
Do sprawy wrócimy.
Reklama
Komentarze