Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zwolnienia w szpitalu przy ul. Staszica: Przyjdzie rodzić w domu

Jest decyzja w sprawie zwolnień personelu na oddziale ginekologiczno-położniczym w szpitalu na Staszica. W najbliższym czasie pracę straci dziesięć pielęgniarek i trzech lekarzy.
– Modernizacja jest konieczna ze względu na wymogi sanitarne – wyjaśnia dyrektor Adam Borowicz. Pracownicy twierdzą, że nie dotarły do nich informacje o konkretnej liczbie planowanych zwolnień. – Zarząd szpitala nie spotkał się z nami oficjalnie – mówi jedna z pielęgniarek oddziału, która chciała pozostać anonimowa. – Nie wiemy do końca, dlaczego mamy stracić pracę. Być może chodzi przede wszystkim o problemy finansowe związane z kontraktem dla szpitala na 2011 rok, a planowany remont jest dla dyrekcji jedynie pretekstem, by wręczyć nam wypowiedzenia – podejrzewa. Lekarze nie chcą oficjalnie komentować sprawy. – Na oddziale pracuje 10 specjalistów. Żaden z nas nie ma pełnego etatu. Część z nas straci pracę – uważa jeden z nich. Maria Olszak-Winiarska ze Związku Zawodowego Pielęgniarek na Lubelszczyźnie, dodaje: Początkowo usłyszeliśmy, że możliwe będzie ulokowanie nas na innych oddziałach szpitalnych i obejdzie się bez zwolnień. Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego, czyli organu założycielskiego szpitala, wyjaśnia, że obecnie przeniesienie tych osób na stanowiska w innych niż remontowane klinikach jest niemożliwe. – Inne mają wystarczającą obsadę kadrową. Ale dyrekcja szpitala nie wyklucza ewentualności ponownego zatrudnienia personelu po ukończeniu remontu – podkreśla Matysiak. Mogłoby to nastąpić w czwartym kwartale przyszłego roku. Maria Olszak-Winiarska zwraca uwagę na jeszcze inny problem: Po przebudowie na oddziale położnictwa ubędzie łóżek, a wraz z redukcją etatów zmniejszy się też ilość świadczeń medycznych. W Lublinie będzie problem z przyjęciami na oddział położniczy. Prof. Jan Oleszczuk, lubelski konsultant wojewódzki do spraw ginekologii i położnictwa podkreśla: W Lublinie potrzeba coraz więcej łóżek dla rodzących. Szpitale przeżywają oblężenie. Dlatego po planowanych ograniczeniach w SPSK 1 problem przybierze na sile. Do chwili zamknięcia gazety nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania, kiedy pracownicy dostaną wypowiedzenia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama