Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pijany rowerzysta miał pecha. Wpadł na komendanta

Pijany rowerzysta jechał wężykiem przez Marynin, w gminie Konopnica. Jazdę przerwał mu jeden z kierowców - komendant IV policji w Lublinie.
Policjant przejeżdżał przez Marynin prywatnym samochodem w czwartek wieczorem. - Widząc chwiejącego się rowerzystę, postanowił sprawdzić jego trzeźwość – mówi Andrzej Fijołek, z KWP w Lublinie. - Od mężczyzny czuć było wyraźną woń alkoholu. Komendant wezwał patrol policji. 54-letni rowerzysta próbował uciekać, ale policjant mu na to nie pozwolił. Pijany miał 2 promile alkoholu w organizmie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama