Kolejny grzybiarz zjadł sromotniki
Pięćdziesięciolatek ze Szczebrzeszyna najprawdopodobniej zjadł kilka muchomorów. Lekarze określają jego stan jako średnio ciężki. To już szósta osoba, która trafiła na lubelską toksykologię po zatruciu grzybami. Jedna w z nich zmarła.
- 01.09.2010 15:21
Pacjent trafił na lubelską toksykologię wczoraj. Zatruł się w niedzielę. Myślał, że jadł \"gołąbki”. – Stwierdziliśmy już poważne uszkodzenia wątroby – informuje lekarz dyżurny.
– W poniedziałek rano zgłosił się do szpitala w Szczebrzeszynie. – mówi dr Grzegorz Adamczyk z Oddział Toksykologii w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie. - W środę pacjenta przewieziono go na oddział w Zamościu, później do nas.
Lekarze nie mamy jeszcze stu procentowej pewności, czy przyczyną zatrucia są muchomory sromotnikowe.
- Pacjent mam jednak charakterystyczne objawy. Najbliższe dni zadecydują o dalszym rozwoju choroby. – dodaje dr Grzegorz Adamczyk.
To już szósta osoba, która trafiła na lubelską toksykologię po zatruciu grzybami. Wczoraj zmarł 66-letni mieszkaniec gminy Wojciechów, który zjadł muchomora sromotnikowego. Pod obserwacją lekarzy jest też 77-latek z Tomaszowa Lubelskiego.
Reklama

Komentarze