Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

SSSuper Drift Cup: Pędzące auta rozgrzały widzów (zdjęcia)

Samochody pędzące w kłębach dymu ze spalonych opon przyciągnęły w miniony weekend tysiące widzów na Tor Lublin przy ulicy Zemborzyckiej. Nieliczni przejechali się na fotelach pasażera w ramach drift–taxi.
Ponad setka zawodników z całej Polski przyjechała do Lublina, aby zmierzyć się w zawodach driftu. Nierzadko na tor wyjeżdżały \"potwory” o mocy nawet ponad 400 koni. – To świetny tor. Poziom zawodów jest niezwykle wysoki, a zarazem widowiskowy. Szkoda że to już chyba nasze ostatnie spotkanie na lubelskim torze, bo jak mówią, ten obiekt ma być do przyszłego roku zamknięty – mówi Piotr Jankowski, zawodnik z Warszawy. Mimo nie najlepszej pogody w niedzielę publiczność dopisała. – To niesamowite, jak drift wciąga. Serce wali, gdy auto idzie bokiem w kłębach dymu. Warto było wydać 60 złotych, aby się przejechać – mówi Jerzy Paluszkiewicz, który przyjechał na tę imprezę aż z Poznania.
\"\"Zobacz więcej zdjęć w tekście: Drift Cup - Tor Lublin (relacja za akredytację)

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama