Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Komunikacja: Na Królewskiej pasażer musi trochę pobiegać

Biegi z wózkiem dziecięcym, albo marszobieg o kulach. Takie dyscypliny w wykonaniu pasażerów komunikacji miejskiej można oglądać na ul. Królewskiej w Lublinie. Wszystko przez to, że na innym słupku wiszą rozkłady, a przy innym faktycznie zatrzymują się autobusy.
Przy ul. Królewskiej nieopodal siebie znajdują się dwa przystanki: jeden bliżej Bramy Krakowskiej, drugi bliżej Archikatedry. Do tej pory na pierwszym z nich zatrzymywały się wyłącznie trolejbusy, a niżej stawały kursujące przez Królewską autobusy. Teraz, przynajmniej teoretycznie, powinno być inaczej. Po tym, jak z powodu przebudowy zamknięta została ul. 3 Maja, autobusom, które nią przejeżdżały wyznaczono objazd koło Bramy Krakowskiej. Rozkłady jazdy tych linii wiszą na górnym przystanku i to przy nim czekają pasażerowie. Ale pojazdy zatrzymują się na niższym. I to bez wyjątku. A pasażerowie muszą biec do następnego słupka. Problem w tym, że na autobus często czekają tu starsi ludzie. Dla nich przebiegnięcie na drugi przystanek jest sporym problemem. Wczoraj widzieliśmy, jak z takim wyścigiem zmagał się m.in. mężczyzna o kuli i kobieta z wózkiem dziecięcym. – Na górnym przystanku powinny się zatrzymywać autobusy tych linii, które mają wyznaczone objazdy przez ul. Królewską. Rozkłady wiszą w dobrym miejscu – mówi Tomasz Siedlecki z Zarządu Transportu Miejskiego. – Skierowaliśmy już do przewoźników odpowiednią informację. Do objazdów pasażerowie muszą przyzwyczaić się na dłużej. Ulica 3 Maja będzie dostępna dla komunikacji miejskiej prawdopodobnie dopiero po wakacjach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama