Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Limuzyna dla Portu Lotniczego? Nic się nie stało

Podczas wczorajszego posiedzenia Rady Nadzorczej Portu Lotniczego Lublin wrócił temat leasingu luksusowej limuzyny dla lotniska w Świdniku.
Rada zażądała wyjaśnień w tej sprawie od zarządu spółki. Przypomnijmy. Na początku czerwca ujawniliśmy, że spółka tak sformułowała warunki publicznego zamówienia na leasing samochodu, że wymagane parametry techniczne mogło spełnić wyłącznie volvo S80. Tylko taka oferta wpłynęła do spółki i wygrała przetarg. Po naszych tekstach, które jednoznacznie wskazywały, że doszło do nieprawidłowości, wyjaśnień od zarządu PLL zażądał prezydent Lublina i marszałek województwa czyli akcjonariusze spółki. Wtedy port przeprowadził wewnętrzny audyt i rozwiązał umowę na leasing volvo S80. Zarząd spółki przyznał przy tym – również w pismach do prezydenta i marszałka – że zbyt wąsko określił warunki konkursu. – Nigdy więcej takich niejasnych sytuacji – ocenił kategorycznie prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Tymczasem wczoraj członkowie Rady Nadzorczej otrzymali inne wyjaśnienie. – Zdaniem zarządu nie doszło w tej sprawie do naruszenia prawa. Zaś umowa na leasing została rozwiązana wyłącznie pod presją prasy i społeczeństwa, a nie z powodu stwierdzonych nieprawidłowości – mówi Jacek Sobczak, przewodniczący Rady Nadzorczej. Co na to rada? – Wiceprezydent Lublina Włodzimierz Wysocki wyraźnie zażądał dostępu do dokumentów z audytu – odpowiada Sobczak. – Zapoznamy się z nimi i wtedy zdecydujemy, czy i jakie podjąć dalsze kroki. Tymczasem sprawę bada Urząd Zamówień Publicznych w Warszawie. A port konsekwentnie odmawia nam informacji w sprawie przetargu, mimo że wystąpiliśmy o nie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama