Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Twój pociąg się spóźnił? Kolej zapłaci

Od piątku kolej musi płacić odszkodowania pasażerom spóźniających się pociągów. Prawo do dochodzenia takich roszczeń zyskali na razie podróżni korzystający z pociągów ekspresowych i międzynarodowych. Pasażerowie pociągów TLK muszą jeszcze poczekać.
Odszkodowanie przysługuje w przypadku spóźnienia przekraczającego godzinę. Wynosi 25 proc. ceny biletu. Jeśli pociąg spóźni się więcej niż dwie godziny, wtedy odszkodowanie wynosi 50 proc. ceny biletu. O swoje należy upomnieć się bezpośrednio u przewoźnika, który będzie mieć miesiąc na wypłacenie pieniędzy. Jeśli tego nie zrobi, wówczas można interweniować w Urzędzie Transportu Kolejowego (jego lubelski oddział mieści się przy ul. Okopowej 5), który może nakazać przewoźnikowi wypłatę odszkodowania. Odszkodowania wprowadziły unijne przepisy z 2007 r., które u nas miały wejść w życie pod koniec 2009 r., ale polski rząd postanowił wówczas opóźnić ich wdrożenie, tłumacząc, że na torach jest wiele remontów i przez to pociągi nie mogą być punktualne.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama