Reklama
Bosy 10-latek na dworcu PKP w Lublinie
We wtorek po południu funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei na holu głównym dworca PKP zauważyli przemoczonego chłopca.
- (er)
- 05.07.2011 17:51

- Dziecko stało w pobliżu kas biletowych, nie miało butów - mówi Piotr Stefaniuk, rzecznik prasowy Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie.
10-letni Damian twierdził, że mieszka w Chełmie a bilet na pociąg kupiła mu matka, która wysłała go do krewnego. Do Lublina miał przyjechać w poniedziałek. Mówił też, że noc spędził na ławce w parku.
Prawda okazała się inna. Chłopak mieszka w Lublinie, a z domu wyszedł przed południem. Policjanci zabrali chłopca do izby dziecka.
Data dodania:
05.07.2011 17:51
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze