Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mało turystów w woj. lubelskim. To głównie obywatele Izraela

W ubiegłym roku nasze województwo odwiedziło ponad 665 tys. turystów. Daje nam to dopiero dwunaste miejsce w kraju. Jedną z przyczyn może być mała liczba miejsc noclegowych. Brakuje nam głównie tanich hoteli o przyzwoitym standardzie.
Do takich wniosków prowadzi lektura raportu, przygotowanego przez lubelskich statystyków. W całym województwie doliczyli się oni 322 obiektów, oferujących noclegi. Wśród nich tylko 117 to hotele. Niewiele ponad połowa wszystkich ośrodków oferuje wypoczynek przez cały rok. W całym regionie mamy nieco ponad 20 tys. miejsc noclegowych. Daje nam to 11 miejsce w kraju. – Z tych miejsc skorzystało w ubiegłym roku ponad 665 tys. turystów – mówi Elżbieta Łoś z Urzędu Statystycznego w Lublinie. – W tej grupie, blisko 90 tys. osób to goście zza granicy. Odwiedzają nas przede wszystkim obywatele Izraela. Ta grupa to jedna trzecia wszystkich zagranicznych turystów. Daleko za nimi są Ukraińcy, Niemcy i Rosjanie. Ponad 80 proc. obcokrajowców decyduje się na nocleg w hotelu. Niestety, nie mają większego wyboru. W całym województwie mamy zaledwie cztery obiekty z czterema gwiazdkami oraz 21 hoteli trzygwiazdkowych. Obraz ten dopełnia 10 obiektów o niższym standardzie. Kolejne 14 ośrodków jest w trakcie kategoryzacji. Ofertę uzupełniają motele, pensjonaty i inne kwatery o zakresie usług porównywalnym do hoteli. – Niestety, nasze obiekty hotelowe oferują niewiele więcej poza noclegiem i wyżywieniem – dodaje Łoś. Do dyspozycji gości najczęściej do dyspozycji gości jest bilard i stół do ping ponga. Cieszyć może rosnąca liczba wypożyczalni rowerów. Prowadzi je już 13 proc. ośrodków. Tylko nieliczne hotele oferują kryty basen lub korty tenisowe. Najwięcej obiektów noclegowych mamy w rejonie Białej Podlaskiej, Chełma i Zamościa, Lublina oraz Puław, które swoją pozycję zawdzięczają Kazimierzowi Dolnemu. Większość wszystkich turystów trafia właśnie tam oraz do stolicy województwa. Najdłużej wypoczywamy w uzdrowiskach i ośrodkach wczasowych. Goście hoteli, a więc niemal wszyscy turyści zza granicy, zostają średnio na niecałe dwa dni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama