Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jest szansa na dotację do basenu olimpijskiego w Lublinie

W przyszłym roku w Lublinie może się zacząć budowa 50-metrowej krytej pływalni. Duża widownia pozwoliłaby na organizację ważnych imprez sportowych. Połowę pieniędzy na tę inwestycję ma wyłożyć miasto, połowę minister sportu.
Projekt nowego basenu olimpijskiego jest gotowy od jesieni 2008 r. Jednak od tamtej pory leży w szufladzie, bo na budowę nie ma pieniędzy. Potrzeba ok. 80 milionów złotych. Ale na to miasta nie stać. Jedyną szansą na uruchomienie inwestycji były pieniądze z Warszawy. Nadzieja na takie dofinansowanie pojawiła się w 2009 roku. Wtedy kompleks pływalni został wpisany na listę rezerwową ministerialnego Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu. By sprawy zaszły dalej, magistrat musiał skompletować dokumenty konieczne do budowy. – Jeżeli zgłoszenie budowy zespołu krytych pływalni spełni wymogi formalne, wówczas w 2011 roku będzie stanowić priorytet dla Komisji do spraw Inwestycji o Szczególnym Znaczeniu dla Sportu. Chodzi o umieszczenie budowy w planie inwestycyjnym ministerstwa na lata 2011–2013 – informował w sierpniu zeszłego roku Adam Giersz, minister sportu. Teraz nadeszła kolejna dobra wiadomość. Posłanka PO, Joanna Mucha powołując się na rozmowę z wiceministrem Ryszardem Stachurskim twierdzi, że podjął on już decyzję o dofinansowaniu inwestycji. – W tej chwili decyzja ta czeka już tylko na podpis ministra – informuje Mucha. – Zgodnie z ustaleniami między ministerstwem a Urzędem Miasta Lublin inwestycja miałaby rozpocząć się w przyszłym roku – dodaje. – Cała dokumentacja jest skompletowana – zapewnia Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. – Jeśli faktycznie dostaniemy dofinansowanie, a w budżecie miasta znajdzie się reszta pieniędzy, to możemy zabierać się za budowę. Jako, że widownia basenu ma pomieścić ponad 2 tys. osób możliwe byłoby organizowanie w Lublinie zawodów rangi mistrzostw Europy. W całym województwie nie ma teraz ani jednego krytego basenu olimpijskiego. Odkryty basen 50-metrowy działa w Kraśniku, do niedawna takie obiekty funkcjonowały jeszcze w Świdniku i Puławach. Ministerstwo dopłaci jednak tylko do sportowej części obiektu. Tymczasem w projekcie jest jeszcze mowa o pływalni ze zjeżdżalnią dla dzieci, otwartego basenu z plażą, restauracji, klubu fitness, lodowiska i hotelu. Z tego powodu inwestycja zostanie prawdopodobnie podzielona na etapy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama