Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Taksówka dla zwierząt w Lublinie, 1 zł za kilometr

Miauczą, szczekają, zostawiają sierść. To główne argumenty przeciwników przewożenia zwierząt w samochodzie, w tym taksówkarzy. A co jeśli jest za daleko, żeby wybrać się na spacer? Wtedy pomoże nam pierwsza w Lublinie taksówka dla zwierząt.
Problem przewozu zwierząt jest znany weterynarzom. – Nasi klienci czasami skarżą się, że kierowcy taksówek niechętnie biorą psa czy kota. W pewien sposób to rozumiem. Psy zostawiają sierść, mogą być bardzo duże i nie każdy kierowca zgodzi się na przewóz, bo potem będzie musiał czyścić samochód. A to przecież dodatkowe koszty – tłumaczy Tadeusz Zych, dyrektor Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt. Stąd właśnie zrodził się pomysł stworzenia specjalnej taksówki. – Sami mieliśmy problem z przewiezieniem naszych zwierzaków, kiedy zepsuł nam się samochód. Obdzwoniłem kilkanaście firm, zanim znalazłem kogoś chętnego – mówi Łukasz Górski, współwłaściciel Fauna Travel. – Podobne taksówki np. w Japonii są już bardzo popularne. Taksówka dla zwierząt to większy samochód, w którym zamontowana jest duża klatka. W niej jeżdżą koty i psy. W taksówce mogą być przewożone zwierzęta bez opieki właścicieli. – Zabierzemy zwierzaka, przewieziemy na umówioną wcześniej wizytę i przywieziemy go z powrotem do domu – zapewnia Górski. – Wozimy również egzotyczne zwierzęta, ale wtedy potrzebna jest odpowiednie terrarium, o które musi zatroszczyć się właściciel. Nie musimy się martwić, jeśli nasz pupil zabrudzi samochód, czy zostawi sierść. – Kierowcy rozumieją, że takie rzeczy mogą się zdarzyć – podkreśla Górski. Po każdym kursie wnętrze jest dezynfekowane. Zwierzęca taksówka ma również pomóc, kiedy stanie się coś złego, np. pies zostanie potrącony przez samochód i trzeba go zawieźć do szpitala. – Pracujemy do godz. 21, ale w przypadku poważnych sytuacji pomożemy również później – dodaje Górski. Cennik nie różni się bardzo od tego w zwyczajnych taksówkach. W dzień powszedni za kilometr zapłacimy złotówkę, w sobotę i niedzielę – 2 zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama