Ponad 30 osób z podtomaszowskiego Rogóźna przyjechało do Lublina wręczyć wicewojewodzie petycję przeciwko budowie zakładu zagospodarowania odpadów.
rp
19.07.2011 11:37
Mieszkańcy Rogóźna chcą żeby wojewoda uchyliła pozwolenie na budowę zakładu (Jacek Świerczyński)
- Trzeba zaznaczyć, że zakład będzie oddalony od najbliższych zabudowań o ok. 900 m. - mówił nam Żukowski.
Protestujący przyjechali do Lublina z transparentami "My mamy rację wy znajomości", "Chrońmy Roztocze Obszar Natura 2000" oraz "Nie szukaj wymówki chroni się nawet mrówki". Przy ogłuszającym dźwięku gwizdków i syren odczytali swoje postulaty, a potem wręczyli je wicewojewodzie Henryce Strojnowskiej.
- Pikieta jest aktem naszej desperacji po 17 latach walki najpierw przeciwko pomysłowi budowy wysypiska śmieci, a teraz zakładu zagospodarowania odpadów - mówił Ryszard Kramarczuk lider Stowarzyszenia Zielona Dąbrowa. Tłumaczył: - Walczymy w obronie obszarów Natura 2000 i nas samych. Chcemy poważnego rozpatrzenia alternatywnych lokalizacji zakładu i nielekceważenia głosu mieszkańców.
Strojnowska przyjęła petycję i zapowiedziała zajęcie stanowiska przez urząd po tym jak trafią do niego dokumenty.
Komentarze