Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zyta Gilowska miała być kandydatką PiS na premiera

Zyta Gilowska miała być przedstawiona jako Żelazna Dama, która powstrzyma podniesienie wieku emerytalnego i obłoży hipermarkety większymi podatkami - podaje \"Wprost\".
Zyta Gilowska miała być kandydatką PiS na premiera
Zyta Gilowska (Archiwum)
Według \"Wprost\" prezes Jarosław Kaczyński coraz częściej myśli o sukcesji. - Jarek od kilku miesięcy jest na emocjonalnym rollercoasterze - mówi w rozmowie z tygodnikiem jeden z polityków PiS. O sprawie pisze też \"Rzeczpospolita\". PiS miał zgłosić wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu przed obchodami 100 dni rządu Donalda Tuska. Według prawa razem z takim wnioskiem obowiązkowo trzeba podać nazwisko kandydata na premiera. - Padła propozycja, by była to właśnie Zyta Gilowska - powiedział \"Rz\" jeden z członków komitetu politycznego. - Mieliśmy wszystko zaplanowane. Wielką kampanię reklamową, spoty, billboardy. Chcieliśmy przedstawić Gilowską jako Żelazną Damę, która powstrzyma podniesienie wieku emerytalnego i obłoży hipermarkety większymi podatkami - opowiadał inny działacz PiS odpowiedzialny za wizerunek partii. Gilowska w ostatniej chwili się jednak wycofała. Związana z Lubelszczyzną Zyta Gilowska była ministrem finansów oraz wicepremierem w rządach Kazimierza Marcinkiewicza oraz Jarosława Kaczyńskiego. W latach 2001–2005 i 2007–2008 posłanka na Sejm IV i VI kadencji. 14 stycznia 2008 zrezygnowała z zasiadania w Sejmie. Obecnie jest członkiem Rady Polityki Pieniężnej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama