Puławy: W szpitalu zaczną rozmawiać
W poniedziałek rozpoczną się rozmowy dotyczące uruchomienia podwyżek płac. Ponad tydzień temu załoga szpitala oflagowała budynek. Protestujący pracownicy zaczęli ubierać się na czarno i nosić identyfikatory z napisem „Protest”. W końcu zdecydowali, że zaczną okupować gabinety dyrekcji szpitala.
- 14.10.2012 21:25

Związkowcy zapewniają, że protestują tak, aby nie odczuwali tego pacjenci. – Nie mamy nawet inflacyjnych podwyżek. Z 1015 pracowników szpitala, około 260 osób nie ma nawet 1500 zł brutto. Te osoby dostają dodatki wyrównawcze, żeby otrzymywać minimalne wynagrodzenie – tłumaczy Lidia Twardowska, szefowa związku zawodowego pielęgniarek i położnych.
W czwartek przyjechała do nich Maria Olszak-Winiarska, szefowa związku zawodowego pielęgniarek i położnych w regionie. Spotkała się z dyrektor szpitala i ze starostą puławskim. Efekt? Udało się ustalić, że dziś ruszą rozmowy w sprawie podwyżek. W zespole negocjacyjnym związkowcy chcą widzieć Olszak-Winiarską. Ma się w nim znaleźć również ekonomista oraz prawnik.
Reklama













Komentarze