Sytuacja miała miejsce w środę na jednym z lubelskich osiedli. Kierowca taksówki zauważył małego chłopca idącego samotnie ulicą, bez opieki osoby dorosłej. Widząc, że dziecko może znajdować się w niebezpieczeństwie, natychmiast powiadomił służby i zaczekał z nim do przyjazdu patrolu.
Policjanci zastali na miejscu 4-latka, który nie miał na sobie koszulki. Jak ustalili funkcjonariusze, chłopiec wykorzystał chwilę nieuwagi rodziców i sam wyszedł z domu.
Dziecko zostało przebadane przez personel medyczny. Badania nie wykazały żadnych nieprawidłowości – chłopiec nie był odwodniony i nie odniósł żadnych obrażeń. Policja poinformowała również, że rodzice 4-latka byli trzeźwi.
– Apelujemy o zachowanie ostrożności i sprawowanie stałego nadzoru nad naszymi dziećmi. Jeżeli jesteśmy świadkami takiego zdarzenia, należy jak najszybciej zawiadomić służby pod numerem alarmowym 112. Nasza reakcja może uratować komuś zdrowie, a nawet życie – mówi podinspektor Kami Gołębiowski z lubelskiej policji.
Mundurowi podziękowali kierowcy taksówki za jego czujność i odpowiedzialną postawę, podkreślając, że szybka reakcja mogła zapobiec nieszczęściu.

Komentarze