Tydzień temu posłowie i radni PiS przedstawili wyniki kontroli przeprowadzonej w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Lublinie przez inspektorów pracy z Rzeszowa. Podczas konferencji prasowej przekonywali, że dokument potwierdza występowanie nieprawidłowości w spółce MPK.
- Konferencję prasową posła Michała Moskala uznajemy za próbę włączenia przedsiębiorstwa w działania stricte polityczne, na co nie możemy się zgodzić - ripostuje zarząd spółki lubelskiego MPK. W podobnym tonie wypowiedział się wiceprezydent Tomasz Fulara.
Teraz swoje stanowisko przekazały również organizacje związkowe działające w MPK Lublin.
„Z informacji przedstawianych w publikacjach wynika obraz przedsiębiorstwa, w którym dochodzi do systemowego naruszania praw pracowniczych, dyskryminacji i mobbingu. W naszej ocenie taki obraz nie znajduje potwierdzenia w wynikach przeprowadzonych kontroli.
Kontrola przeprowadzona przez Państwową Inspekcję Pracy nie wykazała naruszeń świadczących o systemowym łamaniu praw pracowników. Nie potwierdzono zarzutów dotyczących nierównego traktowania przy przyznawaniu dodatków motywacyjnych. Inspektorzy wskazali, że zasady ich przyznawania wynikają z obowiązujących regulacji wewnętrznych i nie stwierdzili uchybień w tym zakresie. Nie wykazano również przypadków przekroczenia dopuszczalnych limitów godzin nadliczbowych ani naruszeń przepisów dotyczących obowiązkowego odpoczynku pracowników.
W odniesieniu do zróżnicowania wynagrodzeń kontrolujący wskazali jedynie na występowanie różnic w stawkach godzinowych, jednocześnie wyraźnie podkreślając, że ewentualne naruszenie zasady równego traktowania może zostać stwierdzone wyłącznie przez właściwy sąd. Sam fakt występowania różnic w wynagrodzeniach nie stanowi dowodu dyskryminacji.
Wiele emocji wzbudziły również wyniki anonimowych ankiet przeprowadzonych podczas kontroli. Należy jednak podkreślić, że ankiety zostały przeprowadzone za zgodą pracodawcy, choć przepisy nie nakładały na spółkę obowiązku ich organizowania. Miały one charakter diagnostyczny i służyły poznaniu opinii pracowników na temat atmosfery pracy. W ankietach część respondentów wskazała na występowanie niepożądanych zachowań, takich jak niewłaściwa komunikacja, ignorowanie pracowników czy rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Nie oznacza to jednak, że Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła występowanie takich zjawisk jako faktów. Były to odpowiedzi ankietowanych odzwierciedlające ich indywidualne odczucia. Sama Inspekcja jednoznacznie wskazała, że o istnieniu mobbingu może orzec wyłącznie sąd.
Warto również zauważyć, że po zakończeniu kontroli Zarząd MPK Lublin wdrożył działania o charakterze profilaktycznym, przypominając kadrze kierowniczej o zasadach współżycia społecznego, właściwej komunikacji i obowiązujących standardach zachowania. Takie działania świadczą o odpowiedzialnym podejściu pracodawcy do zgłaszanych uwag i gotowości do ciągłego doskonalenia kultury organizacyjnej przedsiębiorstwa.
Jako organizacje związkowe pozostajemy w stałym kontakcie z pracownikami wszystkich grup zawodowych. Zgłaszane problemy są przedmiotem rozmów z pracodawcą i na bieżąco omawiane podczas spotkań oraz negocjacji. Nie oznacza to, że we wszystkich sprawach prezentujemy wspólne stanowisko z zarządem MPK. Różnice zdań są naturalnym elementem dialogu społecznego. Nie możemy jednak zgodzić się z przedstawianiem pojedynczych spraw pracowniczych jako dowodu na niewłaściwe funkcjonowanie całej spółki MPK. Zdecydowanie sprzeciwiamy się także wykorzystywaniu MPK Lublin oraz jego pracowników w sporach politycznych.
Przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej powinno być oceniane przede wszystkim przez pryzmat jakości świadczonych usług, bezpieczeństwa pasażerów, inwestycji oraz przestrzegania obowiązujących przepisów prawa. Nie sposób pominąć faktu, że MPK Lublin konsekwentnie rozwija swoją działalność. Spółka realizuje wielomilionowe inwestycje współfinansowane ze środków Unii Europejskiej, sukcesywnie wymienia tabor na nowoczesny i niskoemisyjny oraz stale podnosi standard świadczonych usług. Ostatnim przykładem jest zakup dziewięciu autobusów hybrydowych Solaris o wartości ponad 32 milionów złotych, z czego ponad 24 miliony złotych stanowi dofinansowanie unijne.
Jako przedstawiciele pracowników oczekujemy, że debata publiczna dotycząca MPK Lublin będzie oparta na faktach, a nie na jednostronnych ocenach czy emocjonalnych komentarzach. Szanujemy prawo każdego pracownika do dochodzenia swoich praw przed właściwymi organami i sądami, jednak do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia spraw nie należy przedstawiać niepotwierdzonych zarzutów jako faktów. MPK Lublin zatrudnia kilkuset pracowników, którzy każdego dnia wykonują odpowiedzialną pracę na rzecz mieszkańców miasta. To właśnie ich zaangażowanie, profesjonalizm i odpowiedzialność budują wizerunek przedsiębiorstwa. W naszej ocenie zasługują oni na rzetelną ocenę swojej pracy oraz ochronę przed jednostronnym przedstawianiem działalności całej spółki MPK”.
List podpisali Małgorzata Gregorowicz (przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej w MPK Sp. z o.o. w Lublinie. Zw. Zaw. Prac. Kom. Miejskiej w RP), Piotr Kaczmarski (przewodniczący ZZKiOKM) i Krzysztof Dąbrowski (przewodniczący KZ NSZZ Solidarność MPK Lublin.

Komentarze