Zyskają miejsca pamięci
Wszystko zaczęło się od dotacji w wysokości 236 tys. zł, którą Zamość pozyskał z ministerialnego programu „Groby i cmentarze wojenne w kraju” na renowację nagrobków polskich żołnierzy. Ratusz zakładał wydatkowanie ok. 328 tys. zł na prace w sektorach V i VI. Kiedy jednak otwarto koperty przetargowe, okazało się, że zamojska firma Kamieniarstwo GRANBUD zdeklarowała wykonanie zlecenia za zaledwie ponad 147 tys. zł.
Powstałą nadwyżkę postanowiono przekuć w konkretny zysk dla miejsca pamięci. Dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, Piotr Zając, wystąpił do resortu kultury o zgodę na rozszerzenie zakresu inwestycji. Pozwolenie wydano błyskawicznie, co umożliwiło ogłoszenie drugiego przetargu na remont kolejnych 12 nagrobków w sektorze V. Zainteresowane firmy mogą składać oferty do 10 września.
Granit zamiast kruszejącego betonu
Zakres zaplanowanych prac gruntownie odświeży estetykę nekropolii. Dotychczasowe, nadszarpnięte zębem czasu betonowe krzyże oraz obramowania mogił zostaną zastąpione trwałymi elementami z granitu. Z kolei historyczne tabliczki z piaskowca zostaną zdemontowane i poddane konserwacji. Wykonawca zadba również o otoczenie grobów: wyrówna teren, uzupełni nawierzchnię żwirową, nawiezie świeżą ziemię i zasieje nową trawę.
Działobitnia zamieniona w miejskie piekło
Rotunda Zamojska to jeden z najważniejszych i najbardziej splamionych krwią zabytków w regionie. Wzniesiona w latach 1825–1831 według projektu inżyniera Jana Chrzciciela de Grandville Malletskiego, pierwotnie służyła jako XIX-wieczna działobitnia Twierdzy Zamość.
Mroczne karty w historii obiektu otwarły się podczas II wojny światowej, gdy Niemcy urządzili w nim więzienie śledcze i obóz przejściowy gestapo. Rotunda stała się miejscem masowych egzekucji oraz palenia zwłok – według szacunków zginęło tu od 6 do nawet 8 tys. osób, głównie Polaków z pacyfikowanej Zamojszczyzny, a także Żydów i więźniów radzieckich. Dzisiejsze Mauzoleum Martyrologii Zamojszczyzny oraz przyległy cmentarz stanowią wieczne memento dla przyszłych pokoleń. Renowacja niszczejących mogił ma się wlaśnie ku temu przysłużyć.

Komentarze